Róże w kremie nie  są może jakąś specjalną nowościa, ale te z Rimmela weszły dość niedawno.

Można je już spotkać w drogeriach, ale razie widziałam, że są dostępne na allegro.

Posiadam dwa kolory : 001 Pop of pink oraz 004 Sunkissed cherry.

DSCF3442Opisane są jako płynny tint, choc po wyciśnięciu są dość kremowe. Za to ich trwałość jest rewelacyjna. Wtapiają się w skórę i tak zostają. Dlatego radzę je szybko blendować 😉

DSCF3443

Zapach jest delikatny, ale przyjemny. Szybko się ulatnia, a na policzkach zostaje piękny róż/ koral.

Widziałam tylko dwa dostępne odcienie, zastanawiam się czy jest ich więcej. Choć te, które wpadły mi w ręce są dość uniwersalne i można wybrać coś dla siebie.

DSCF5218

Na plus oceniam fakt, że odcień możemy powoli dawkować, a efekt może być delikatny lub intensywny. Zależnie od kaprysu.

Macie swoje ulubione róże w kremie?

Reklamy