Tagi

,

Przez chwilę mnie tu nie było, ale ponieważ wciąż tu zaglądacie, poczułam się zobowiązana przygotować coś nowego.

Przewrotnie, bo wszędzie jest tematyka świąteczna, jeszcze w temacie dyniowym 😉 chce dziś pokazać sposób noszenia czerni na paznokciach, by nie wiało nudą 🙂
Na czerń z Eveline (nr 192),  nałożyłam warstwę Sparkle Aplenty z Revlonu. Moim zdaniem wyszło interesująco. Oceńcie.
DSCF8241DSCF8244   Ciemny lakier z Revlonu jest prześliczny. Nadaje wielowymiarowości zwykłej czerni. Zawiera srebrny pyłek, a także czarne i srebrne heksy. Bardzo udana kombinacja!DSCF8239

Wystarczyła jedna warstwa, by uzyskać efekt jaki widzicie. Więcej, jak dla mnie, mogłoby być za dużo, ale zbliża się czas karnawału więc można sobie śmiało pozwolić na szaleństwa 😉
DSCF8243

Co do trwałości lakierów – Mini Maxy żądzą, cała seria :), Revlon zaś też nie należy do złych jakościowo.
Zmywanie nie było kłopotem, nie miałam zabarwionej płytki ani skórek, co jest dużym plusem!
Jeśli macie okazję i lubicie taki mocny manicure, polecam spróbować tego duetu.
Czerń z Eveline zasługuje na szczególną pochwałę – jedna warstwa zupełnie wystarczy by nadać głęboki kolor.
DSCF8240DSCF8238DSCF8242

Lubicie takie ciemne kolory na paznokciach? Macie jakieś ulubione odcienie?

Advertisements