Tagi

, ,

Witajcie.

Od jakiegoś czasu mam problemy z podjęciem decyzji. Właściwie dotyczy to każdej dziedziny. Jest to też (pokrętne) wytłumaczenie moich odrostów. Nie wiem czy chcę być szatynka, czy utrzymać blond włosy.

Poniekąd dlatego też, mam aż  cztery kolory eyelinerów, choc i tak najczęsciej sięgam po czarny. Pewnie dlatego, że zazwyczaj nie wiem, na który  z pozostałych kolorów  się zdecydować. 🙂

W swojej kolekcji posiadam:

1 Black

2 Purple

3 Blue

4 Teal

Obrazek

Obrazek

Jak widać bardziej przypominają pisaki niż klasyczny eyeliner, ale to ich plus. Nie ma szansy nabrać za dużo specyfiku na pędzelek. Kolor i grubość kreski możemy spokojnie dawkować kolejnymi pociągnięciami.

Swatche na dłoni:

Obrazek

Poniżej mały odpał pesudoartystyczny 🙂

Obrazek

Dorzucam jeszcze efekt na oku, choc nie wiem dlaczego – niezależnie od światła i pory dnia – zamiast fioletu na zdjęciach widzę jakiś niebieski fiołkowy 🙂

Obrazek

Ocena ogólna :

Kosmetyk ma dość atrakcyjną cene , ok 3 funtów.
Trwałość jest maksymalna. Gdy już zaschnie nie spłucze go wam z oka nawet deszcz, czy potok łez. A jednak zniknie bez wielkich problemów podczas demakijażu.
Mam wrażenie, ze to taki tint, tylko na oko 🙂

Bardzo przyjemny kosmetyk, zdecydowanie godny polecenia.

Nie podrażnia, nie rozmazuje się, nie zmienia koloru nawet po wielku godzinach noszenia.

Jeśli macie okazję  – zaopatrzcie się !

Reklamy