Tagi

Nie wiem dlaczego sięgnęłam po ten cień letnią porą. 🙂
Jestem przekonana, że nada się na karnawał, nada się na Sylwestra, pięknie będzie odbijał sztuczne światło. Z łatwością zmieni makijaż w Królową Śniegu, ale w te słoneczne dni… cóż, trzeba uważać!
ObrazekCień, który mam, Mercury Silver, ma piękne, metaliczne wykończenie.
Jest kremowy i długotrwały. Jak na cień w tej formule, to mistrzostwo.
Bardzo szybko wysycha, dlatego malowanie nim powinno być w miarę jak najszybsze. Blendowanie go to walka z wiatrakami 🙂 Po kilku sekundach jest już całkowicie zaschnięty i nie ma mowy by go zetrzeć 🙂
Sama konsystencja cienia jest dość gęsta, ale łatwa do rozprowadzenia. 
ObrazekObrazekCena, zależnie od promocji/okazji waha się od 10- 18zł. Jak na sporą wydajność produktu jest do przyjęcia.
Chętnie wypróbuję inne kolory, ale najwcześniej jesienią, teraz zdają się być zbyt metaliczne, zbyt połyskujące. 
Lubicie je? A może polecacie jakieś inne cienie w kremie?

Reklamy