Tagi

Taka piękna pogoda za oknem wymaga celebrowania jej przez odpowiedni lakier 🙂 Nie będe sobie żałować, tym bardziej, że chcę Wam pokazać nowy nabytek, idealny na wiosnę i lato!
SH Pink at him, nr 500.
ObrazekKolor, który od razu wpadł mi w oko.
Ani brzoskiwnka, ani róż, ani nudziak. Zdaje sie, że w zależności od światła będziemy oglądać na naszych paznokciach caly przekrój, ale ja ten efekt uwielbiam.
Bardzo elegancki, ale też bardzo letni. 
Obrazek

 

Za standardową pojemność 14.7ml zapłaciłam 8zł, plus wysyłka. 
Nie szkoda mi ani grosza, bo ten lakier naprawdę cieszy oko, a poza tym… to co widzicie, to piąty (!) dzień noszenia go na paznokciach.
Jak na tak jasny odcień to trwałość jest niesamowita.
ObrazekNa zdjęciu powyżej widać już odrost, ale sam lakier pozostał nienaruszony!
Świetna sprawa.

ObrazekObrazekSally Hansen to moja ulubiona marka, ale właściwie nie ma lakieru, który by mi się nie podobał. Z trwałością też, na ogół jest bardzo dobrze. Cenowo, zwłaszcza kupowane w internecie, wypadają bardzo dobrze. Gama kolorystyczna jest ogromna ( pewnie dlatego cieżko mi powstrzymać się przed kolejnymi zakupami).

Obrazek

 

ObrazekZdjęcia nie oddały w pełni jakim kameleonem jest ten lakier. Mimo wszystko widać jaki jest piękny!
Żeby nie było za różowo  – gagatek strasznie smuży. Trzy cienkie warstwy sprawiają, że wygląda całkiem porządnie.
Macie jakiegoś faworyta na nadchodzące lato?

 

Reklamy