Tagi

,

Jakiś czas mnie tu nie było. Trochę z własnej winy, trochę przez sytuacje życiowe.
Święta minęły, zamęt powoli także, więc mogę Wam pokazać łup ostatnich dni. 
Wszędzie atakują nas przeceny i wyprzedaże, zaczynają się od -40%, ale ja upolowałam cień z KOBO, sami zobaczcie jak okazyjnie 🙂
ObrazekZamiast 19.99 zapłaciłam 4zł 😉 Nie mam pojęcia dlaczego, ale jak za wypiekany cień do powiek, w moim ulubionym kolorze, to super okazja 😉
ObrazekObrazek
Cornflower, czyli chaber, dla mnie przebój lata! 
Idealny odcień niebieskiego, który ma satynowe, wręcz matowe wykończenie, mimo iż widać w nim perłowe, zmielone drobinki, które nadają kosmetykowi uroku. Jak dla mnie – bardzo na tak.
Obrazek
Jest lekki problem z pigmentacją. O wiele lepiej sprawiają się na bazie, na mokro, lub w duecie z Duraline z Inglota.
Mimo wszystko uważam, że w tej cenie to świetna jakość.
W cenie regularnej miałabym wahania, może jaśniejsze odcienie sprawdzają się lepiej. Tutaj ciężko uzyskać taką intensywność koloru jak mamy w opakowaniu.
ObrazekObrazekMacie inne kolory z tej serii? Jak Wam się sprawdzają?

Reklamy