Tagi

, , , , , ,

Korektory firmy Collection, choć niedostępne w Polsce, poza allegro, są przebojami wielu blogów. Postanowiłam to sprawdzić, a ponieważ przez internet trudno jest zdecydować jaki odcień będzie dla nas idealny wzięłam całą dostępną gamę, a tymi nietrafionymi kogoś obdaruję.

Nadają się do krycia niedoskonałości na twarzy, zaczerwień, chrostek, a także pod oczy. Co ważne – nie podrażniają.

Obrazek

Obrazek

Numeru cztery nawet nie próbowałam, przy mojej porcelanowej „opaleniźnie” nie ma to sensu, chyba,ze dla komicznego efektu.

Jedynka i dwójka świetnie sprawdzają się pod oczy. Mają tą ciekawą kombinację, że bardzo dobrze kryją, a jednocześnie są bardzo lekkie i nie ma się uczucia obciążenia. Dodatkowo nie błyszczą gdy zaschną, nie są tłuste i przetrwają ze mną cały długi dzień bez żadych zmian! Nie zrolują się, nie osypią, nie zostawiają suchych placków, nie  ciemnieją… Ach och 😉

Są też odporne na wodę, do ich zmycia trzeba sięgnać po mleczko lub płyn micelarny. Inaczej zostaną z nami i całą noc – ale takie szaleństwa zdecydowanie odradzam.

Aplikator jest bardzo przyjemny, taka rozciapana gąbeczka 🙂 Wygodna w użyciu, przy czym daje nam pewność, że nie nabierzemy za dużo kosmetyku na raz.

Na zdjęciu poniżej kolor 1 Fair.

Obrazek

Obrazek

Na koniec porównanie, mam nadzieję, że przydatne przy decyzji zakupu 😉

Obrazek

A tak prezentują się w delikatnym świetle słonecznym, na dole lekko roztarte:

Obrazek

Obrazek

Korektory są bardzo wydajne, więc uważam, że można przełnąć cenę ok 26zł na allegro.

Dla mnie to najlepszy z kryjących korektorów jakie miałam okazję używać. Polecam!

Reklamy